środa, 26 stycznia 2011

A propos wszechotaczającej szarości...

...natknąłem się dzisiaj na otworkowy negatyw zrobiony w maju zeszłego roku z pracowni - coś tam testowałem. Dzisiaj wydał mi się, właśnie z powodu swojej szarości, na czasie.


2 komentarze:

  1. majowa szarość sprawdza się w styczniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też się to wydaje nieco dziwne... ;-)

    OdpowiedzUsuń