czwartek, 6 czerwca 2013

Sowa polska czy niemiecka, czyli sprawa mostu i drezyny... / Is the owl family Polish or German - a bridge and railway in question...

Dzisiejsza Berliner Zeitung przynosi historię rodziny puchaczy, której obywatelstwo ma daleko idące konsekwencje. Rodzina owa mieszka pod nieczynnym od 60 lat mostem kolejowym (notabene nadłuższym przerzuconym przez Odrę) łączącym Polskę i Niemcy. 1 czerwca miała odbyć się uroczysta ceremonia inauguracji połączenia drezynowego między obydwoma brzegami Odry, ale niemieccy urzędnicy wydali wcześniej zakaz ze względu na dobro ptaków. Zakaz ten zakwestionowano, co więcej, powołana została specjalna komisja do ustalenia obywatelstwa ptaków, w celu udowodnienia braku właściwości niemieckiego urzędu w tej sprawie. Całość artykułu w języku niemieckim znajduje sie tutaj, co nieco po polsku można przeczytać tutaj. A ja zamieszczam zdjęcia wykonane po stronie niemieckiej w marcu 2013 roku.


Today's Berliner Zeitung newspaper brings the story of an owl family whose citizenship has far-reaching consequences. This bird family lives under a railway bridge between Poland and Germany which has been abandoned for 60 years now. It is, by the way, the longest bridge above the border river. On June 1st an opening ceremony for a trolley connection between the two banks of the Oder river was to be held, but German officials prohibited that for the sake of the birds. This prohibition was questioned, moreover, a special commission has been set up, to establish the nationality of birds, in order to prove the lack of competence of the German office in this matter. The entire article in German can be found here, a little bit in Polish can be read here. The pictures above were made on the German side in March 2013.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza