czwartek, 22 marca 2012

Post scriptum do post scriptum, czyli... Photoshop CS6

Wróciłem na chwilę do zdjęć zwalonej przez bobry wierzby i wybrałem jedno technicznie trudne - zarówno tonalnie jak kolorystycznie. Wrzuciłem je na szybko do nowej bety Photoshopa CS6 i "zaliczyłem szczękopad". Już w Camera Raw (w wersji 7) można globalnie skorygować wiele elementów, które w poprzedniej wersji wymagały pracy na warstwach w Photoshopie. Nowy moduł ACR wymaga pewnego przyzwyczajenia (podobnie jak ten z Lightrooma 4), ale coś mi się wydaje, że trzeba będzie wrócić do niektórych trudnych plików RAW i "przepuścić" je przez nowego Photoshopa. Efekt dosłownie kilkuminutowej zabawy parametrami ACR widać na poniższym zdjęciu:


Photoshop CS6 ma wiele ciekawych nowych funkcji, z których każda jest godna osobnej wzmianki. Na przykład, za pomocą warstwy Color Lookup można błyskawicznie, jednym kliknięciem, nadać plikowi zupełnie nowy charakter (w tym przypadku Crisp_Warm.look):


Wygląda na to, że nowe narzędzie po raz kolejny znacząco przyspieszy workflow i - jak zwykł mawiać mój przyjaciel zza Wielkiej Kałuży - it's time to pay the Photoshop tax again...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza