poniedziałek, 4 czerwca 2012

Jak Raymond Depardon fotografował nowego francuskiego prezydenta

Aktualizacje Tobisologii cierpią wskutek rozjazdów, a kolejka materiałów znów niebezpiecznie się wydłuża. Istnieją wszakże poważne nadzieje na polepszenie się sytuacji...

Tymczasem francuski Le Monde zamieścił dzisiaj zdjęcia z planu bardzo oficjalnej sesji, którą Raymond Depardon realizował dla François Hollande'a. Na zdjęciach widać miedzy innymi, jak Depardon fotografuje testowo lustrzanką cyfrową. Jednak oficjalny portret nowej głowy państwa wykonany został za pomocą 50-letniego Rolleiflexa - lustrzanki dwuobiektywowej 6x6 cm. Można jedynie spekulować, czy francuski prezydent faktycznie tak bardzo ceni tradycję, natomiast wiadomo, że miał dla fotografa tak niewiele czasu, że ten nie dał rady zmienić błony. Wykonanych zostało jedynie 12 zdjęć - można powiedzieć - jak za dawnych dobrych czasów.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza