piątek, 6 maja 2011

"Prawdziwe włókna barytowe" czyli granica śmieszności

Portal fotografuj.pl zamieścił informację o przyznaniu nagrody TIPA serii papierów firmowanej "Harman by Hahnemühle". Zrzut ekranu wykonany przed chwilą zamieszczam poniżej:


W tekście czytamy między innymi:
"Dwa z tych papierów zawierają prawdziwe włókna barytowe, które zapewniają niezrównane własności archiwalne, a dzięki nim, podłoża te wyglądają jak tradycyjne barytowe papiery światłoczułe."

Bardzo poprosiłbym P.T. Redakcję o napisanie kolejnego artykułu, w którym przybliżyłaby pojęcie "prawdziwych włókien barytowych". Proszę także o rozwinięcie tezy, że baryt zapewnia niezrównane własności archiwalne.

Istnieje granica niewiedzy, jaką szanujące się fachowe wydawnictwo lub jego internetowy odpowiednik może tolerować u swoich redaktorów. W tym przypadku ta granica (a jednocześnie granica śmieszności) została przekroczona. Nawet nie zadano sobie trudu wpisania stosownych pojęć do wyszukiwarki. Kwestie językowe najlepiej będzie jak przemilczę.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza