sobota, 23 stycznia 2016

Krzysztof Jurecki a kwestia grafomanii w krytyce fotograficznej

Portal o.pl zamieścił artykuł zatytułowany "To, co istotne? Podsumowanie 2015 roku w fotografii polskiej", autorstwa Krzysztofa Jureckiego, wykładowcy Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi. Tekst jest na poziomie merytoryki charakterystycznym dla tego autora i zapewne (jak zwykle) nie odczuwałbym potrzeby reagowania nań, gdyby nie następujący fragment:

"Biennale poświęcone problemowi eksploracji nie było imprezą o charakterze międzynarodowym, jak wiele poprzednich edycji. Z dużym rozczarowaniem obejrzałem wystawę główną Eksploracje. Między naukowością a topografią (kurator: Slawomir Tobis), gdzie jedynie historyczne prace Stefana Wojneckiego w pełni się obroniły. Mogły się też podobać prace Karoliny Jonderko i wspomnianego Zbierskiego, ale w tych przypadkach trudno mówić o twórczych eksploracjach. Były to raczej powtórki po klasyce autoperformance (Jonderko), a u Zbierskiego bardzo osobiste odczuwanie świata w typie Rogera Ballena. Ekspozycję rozpoczynały zdjęcia świnek Macieja Fiszera, bliskie kompromitacji zarówno fotografa, jak i kuratora pokazu, ze względu na ich miałkie przesłanie i ostateczny efekt wizualny, będący rezultatem podobno kilkunastoletniej pracy twórczej."


Pozwolę sobie na małą inwokację: Krzysiu, albo nadal nie możesz przeboleć faktu, że przegrałeś ze mną konkurs kuratorski Biennale w 2011 roku i walisz na oślep albo dajesz świadectwo elementarnego braku rozumienia fotografii i ogólnie wystawiennictwa. Na temat Biennale przygotowuję własne podsumowanie, z którego publikacją wstrzymałem się do chwili gdy będzie gotowy katalog imprezy. Katalog jest - zatem stosowny wpis wkrótce ukaże się na łamach Tobisologii. Nie jesteś w stanie mnie obrazić (raczej ogarnia mnie pod wpływem Twojego tekstu spora wesołość), natomiast nie mogę akceptować nieuzasadnionej pogardy dla pracy autorów, których fotografie weszły w skład wystawy (Maciej Fiszer, Waldemar Śliwczyński, Sławoj Dubiel, Piotr Zbierski, Stefan Wojnecki, Karolina Jonderko, Karol Szymkowiak, Nick Veasey, Joanna Stoga), więc - aby te słowa padły - stwierdzę, że dramatycznie minąłeś się z rzeczywistością. A to, że raczyłeś moją wystawę nazwać kompromitacją, odbieram jako spory komplement.

fot. Maciej Fiszer

Na koniec tego wpisu pozwolę sobie zestawić powyższy cytat, autorstwa mgr Krzysztofa Jureckiego, z wypowiedzią prof. Stefana Wojneckiego uczynioną w Arsenale (notabene dokładnie w dniu wykładu Jureckiego tamże), w obecności Piotra Bernatowicza, dyrektora galerii: "To jest najlepsza wystawa kilku ostatnich edycji Biennale Fotografii".


Kurtyna...